2.12.12 - Jantar
3.12.12 - Jantar
4.12.12- Olejek łopianowy ze skrzypen
green pharmacy w skalp na 40 minut przed myciem, mycie Barwą
tataro-chmielową, Biovax jedwab i kreatyna na 40 minut pod folię,
spray Isana z olejkiem arganowym, olejek arachidowy w końce, Jantar
5.12.12 - Jantar
6.12.12- Dabur Vatika na całą noc,
Jantar
7.12.12- Alterra biotyna i kofeina,
Isana intensywnie pielęgnująca, ocet Marion, Jantar, serum na
końcówki (suszarka, chłodny, delikatny nawiew, ale musiałam :( )
8.12.12.- Jantar
9.12.12- O1 Aloe Vera, mycie Babydream,
Maseczka Marion ocet z malin 60 sekundowa, Joanna Naturia b/s, serum
na końcówki, Jantar
A włosy bez zmian. Żadnych ochów i achów ale też żadnych większych problemów. Nie miałam czasu pisać i rozpisywać się na żaden temat bo uskuteczniałam coroczną przedświąteczną produkcję... Jak zwykle ściany krzywe się upiekły, lukier nie chciał kleić i jak zwykle klęłam pod nosem po co zaczełam te parę lat temu to tworzyć. Ale cóż teraz wszyscy czekają na moje domki z piernika... Po ozdobieniu i zamaskowaniu niedoskonałości zawsze w miarę to wygląda...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz